Sesja ślubna Joanny i Jana

Poznali się w Chinach, kiedy to Jan wyjechał doszlifowywać swój język chiński studiowany w Polsce. Ona go miała uczyć chińskiego, a on ją angielskiego… I tak się uczą do dziś… Łezka się w oku kręciła kiedy Asia pięknie powtarzała słowa przysięgi po polsku. Zamieszkali razem w ojczyźnie Jana i tak zaczęła się ich wspaniała życiowa przygoda.
Parę dni po ślubie wybraliśmy się na spacer po pewnym ogrodzie rzeźb, ale nie tylko…, byliśmy też w Zespole Parkowo – Pałacowym
w Młochowie. Bardzo wdzięczna para do fotografowania…
Zapraszam na wspólny spacer…

sesja slubna-2 sesja slubna-2sesja slubna sesja slubna-2

Parę kilometrów później…

sesja slubna-2sesja slubna-2

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.